Post sponsored by NewzEngine.com

Source: Institute for Energy Economics and Financial Analysis

10 czerwca, IEEFA (LONDYN) Jak wynika z opublikowanego w środę badania przeprowadzonego przez IEEFA, ciepło odpadowe odzyskane z lokalnego przemysłu na południu Polski może konkurować z zakładami zasilanymi paliwami kopalnymi, dostarczając przy pomocy lokalnych systemów ciepłowniczych przystępne w cenie ogrzewanie do lokalnych domów, zapewniając czystsze powietrze, a inwestorom atrakcyjne zyski finansowe.

IEEFA doszło do wniosku, że głównymi barierami dla zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i lokalnego zanieczyszczenia powietrza z elektrociepłowni węglowych w dwóch miastach na południu Polski nie są cena, zysk czy opłacalność, ale wola polityczna i stabilne warunki regulacyjne dla wszystkich uczestników rynku i technologii, w tym dla odzysku ciepła odpadowego (ang. WHR Waste Heat Recovery).

Trzy czwarte całego ciepła w lokalnym system ciepłowniczym w Polsce jest produkowane ze spalania węgla. Taka produkcja ciepła niesie za sobą ogromną ilość emisji dwutlenku węgla i lokalne zanieczyszczenie powietrza, w tym pyłem i toksycznymi tlenkami azotu oraz siarką.

Spalanie węgla, gazu i biomasy w elektrociepłowniach jest czystszym sposobem na wytworzenie ciepła niż spalanie węgla, drewna czy plastikowych śmieci w gospodarstwach domowych. Z tego powodu elektrownie cieplne są bardzo hojnie subsydiowane przez polski rząd, za pośrednictwem konsumentów energii. Niemniej jednak odzysk ciepła odpadowego jest dużo bardziej czysty, a obecnie nie korzysta z dedykowanych systemów wsparcia.

Nie jest on jednak pozbawiony wyzwań. Odzysk ciepła odpadowego z hut stali jest wyjątkowo tani, ale jest on wrażliwy na niestabilność światowego rynku tego stopu, a jedna z dwóch przeanalizowanych hut jest częściowo zasilana węglem. Natomiast odzysk ciepła odpadowego z oczyszczalni ścieków wiąże się z wyższymi kosztami operacyjnymi, ale odznacza się bardzo niskim ryzykiem. Technologia ta jest również ograniczona jeśli chodzi o skalę: w badaniu wskazano dostępne źródła odpowiadające około jednej trzeciej zdolności wytwórczej jednego bloku elektrociepłowni węglowej. Niemniej jednak odzysk ciepła odpadowego mógłby stworzyć platformę dla portfela niskoemisyjnego ciepłownictwa, włączając w to inne odnawialne źródło ciepła takie jak skoncentrowaną energię słoneczną i energię geotermiczną, a także odnawialną energię wiatrową i słoneczną w celu obniżenia kosztów operacyjnych i poprawienia wydajności.

„Nasze badanie wykazuje, że kwestia zysków tak naprawdę nie podlega dyskusji”, mówi współautor raportu i konsultant IEEFA ds. finansów w energetyce, Gerard Wynn.

„Niektóre elektrociepłownie zasilane paliwami kopalnymi i biomasą przynoszą zyski, wiele z nich zysków nie przynosi. Co ważne, sądzimy, że ogrzewanie bez paliw kopalnych jest też konkurencyjne i rentowne. W tej chwili wybór leży pomiędzy dwiema rentownymi opcjami, w którym ogrzewanie wolne od paliw kopalnych ma dodatkowe, długoterminowe zalety dla środowiska, klimatu i ryzyka inwestycyjnego”.

„Cała idea odzysku ciepła odpadowego opiera się na wydajności: wydajności energetycznej, polegającej na użyciu ciepła, które lokalny przemysł i tak produkuje i które ucieka do atmosfery oraz wydajności finansowej, polegającej na oszczędzaniu pieniędzy przez spalanie mniejszej ilości węgla, gazu i biomasy. I jest to lokalne źródło energii, ani złotówka nie jest wydawana na import. Powinien on być na samej górze rządowej listy priorytetów jeśli chodzi o zachęty w ciepłownictwie. A ponieważ jest on czysty i niskoemisyjny, powinien on również uzyskać zachęty ze strony Unii Europejskiej i banków, takich jak Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju”.

W raporcie IEEFA przeanalizowano dwa przemysłowe miasta na południu Polski, porównując opłacalność dwóch elektrociepłowni węglowych należących do czeskiego przedsiębiorstwa energetycznego CEZ, przyjmując jako inne opcje zamianę ich na elektrociepłownie gazowe, na biomasę lub na ciepło odpadowe odzyskane z lokalnych oczyszczani ścieków i hut stali ArcelorMittal. 

W analizie zbadano wyniki finansowe, łącznie z rentownością i zwrotem z inwestycji.

W następstwie badania stwierdzono, że biomasa nie ma żadnych szans, pomimo tego, że elektrociepłownie na biomasę otrzymują w Polsce najbardziej hojne subsydia i są sklasyfikowane jako zeroemisyjne zgodnie z unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, co również oznacza, że nie ponoszą one opłat za emisję CO2. Niemniej jednak zyski z biomasy ledwo przekraczały przyjęty koszt kapitału.

Obecna polityka energetyczna w Polsce sprawia, że przedsiębiorcom opłaca się maksymalnie wykorzystywać starzejące się elektrociepłownie węglowe przez kolejnych pięć lat. To skutkowałyby dodatkową, łączną emisją ponad dziesięciu milionów ton CO2 z dwóch przeanalizowanych elektrociepłowni, a także znacznym lokalnym zanieczyszczeniem powietrza. Niemniej jednak węgiel wypada znacznie gorzej przy założeniu szybszego wzrostu opłat za emisję CO2 oraz utraty subwencji na polskim rynku zdolności wytwórczych począwszy od 2025 roku.

Elektrociepłownie gazowe też okazują się rentowne, ale częściowo zależy to od subwencji, w tym od opłaty wyrównawczej („kogeneracyjnej”) i opłat mocowych.

„Lepiej niż dzisiaj dla elektrociepłowni węglowych nie będzie”, mówi współautor raportu Paolo Coghlo. „Maksymalne wykorzystanie aktywów elektrociepłowni węglowej jest ryzykownym podejściem, ponieważ jest ono narażone na zmiany regulacyjne związane z ochroną środowiska i zmiany opłat za emisję CO2 oraz z uwagi na uzależnienie od subsydiów. Stanowi krótkoterminową strategię. Należy wziąć pod uwagę fakt, że CEZ zanotował duże utraty wartości aktywów elektrociepłowni węglowych, przekraczające 100 milionów € w przypadku starszego z dwóch polskich zakładów, oddanego w 1961 roku, o czym można się dowiedzieć z rocznych sprawozdań finansowych spółki. Powyższe utraty wartości uwydatniają ryzyka związane z utrzymywaniem lub kupowaniem tych aktywów w celu maksymalnego ich wykorzystania dla wpływów gotówkowych”.

Odzysk ciepła odpadowego nie wytwarza bezpośrednich emisji dwutlenku węgla oraz nie korzysta z dedykowanych systemów wsparcia. W rezultacie jego szanse są nierówne i nie podlega ryzyku wynikającemu ze zmian polityki, takich jak wyższe opłaty za emisję CO2 lub surowsze zasady dotyczące zanieczyszczenia powietrza.

„Naszym zdaniem, jeśli chodzi o odzysk ciepła odpadowego, CEZ mógłby stracić dobrą okazję”, powiedział analityk ds. finansów w energetyce i współautor reportu Arjun Flora. „Spółka deklaruje, że pragnie zostać przedsiębiorstwem usług energetycznych. Czy najlepszym sposobem na współpracę z dużymi klientami międzynarodowymi, takimi jak ArcelorMittal, nie byłoby odprowadzanie ich ciepła odpadowego?”

„Aby wykorzystać tę okazję, ważna jest też rola samorządów terytorialnych. Mają one największe kompetencje do połączenia sił lokalnego przemysłu, lokalnych sieci ciepłowniczych i dostawców energii. Użycie odzysku ciepła odpadowego na potrzeby lokalnego systemu ciepłowniczego jest powszechne w Skandynawii, a polscy rządzący mogliby czerpać z tego doświadczenia”.

„Tak więc dochodzimy do wniosku, że polskie krajowe i lokalne władze powinny wykazywać się większą śmiałością odnośnie do odbywającej się wielkiej transformacji energetycznej i zabezpieczyć krajowe zaopatrzenie w energię. Zachęcanie do transformacji z elektrociepłowni węglowej na elektrociepłownię gazową lub z biomasy, z jednej technologii spalania do innych, trochę mniej szkodliwych dla środowiska, jest zbyt powolne. Aktualnie nie istnieje dedykowane prawo, którego celem byłoby wpieranie transformacji z elektrociepłowni węglowych na elektrociepłownie z odzyskiem ciepła odpadowego. Takie wsparcie byłoby wartościowe dla konsumentów w perspektywie długoterminowej, a także poprawiłoby jakość powietrza i klimatu”.

W odpowiedzi na raport Michał Hetmański, analityk dla Polskiego think tanku Instrat, zajmującego się energetyką, skomentował: „Debata w Polsce nad przyszłością koszyka energetycznego jest skoncentrowana głównie na paliwie, które miałoby zastąpić węgiel – czy to gaz, czy biomasa. Jednak najlepszą, bo neutralną dla klimatu technologią, jest efektywność energetyczna, którą podkreśla się w badaniu IEEFA na temat odzysku ciepła odpadowego. Czas, aby organy regulacyjne udzieliły wsparcia odzyskowi ciepła odpadowego, co uwolniłoby jego potencjał i pomogły Polsce osiągnąć jej cel dotyczący energii odnawialnych w lokalnym systemie ciepłowniczym do roku 2030”.

TABELA Wynik wewnętrznej stopy zwrotu IRR, z uwzględnieniem różnych technologii i zmian w subwencjach

W powyższej tabeli porównano wewnętrzne stopy zwrotu (ang. IRR Internal Rate of Return) dla wybranych, przeanalizowanych technologii, z uwzględnieniem subsydiów i bez nich oraz dla niższych i wyższych opłat za emisję CO2. Główne subsydia dla elektrociepłowni stanowią opłaty kogeneracyjne, czyli dopłaty dla prądu sprzedawanego przez elektrociepłownie gazowe i na biomasę oraz opłaty mocowe, które zapewniają wsparcie dla elektrociepłowni, które są w stanie wytworzyć elektryczność. Biomasa ledwo przekroczyła średni ważony koszt kapitału (ang. WACC – weighted average cost of capital).

Cały raport: Greening the European Heating Sector

Streszczenie (po polsku):   Finansowanie bardziej zielonego ciepłownictwa w Europie: Studium przypadku Polski

Kontakt z mediami

Wielka Brytania: Gerard Wynn (gerard.f.wynn@gmail.com) +44 7990 560 525; Polska: Wojciech Makowski (wojciech.makowski@gsccnetwork.org) + 48 723 016 546

O IEEFA

Instytut Ekonomii Energii i Analiz Finansowych (IEEFA The Institute for Energy Economics and Financial Analysis) przeprowadza globalne badania i analizy dotyczące kwestii finansowych i ekonomicznych związanych z energią i środowiskiem. Misją Instytutu jest przyśpieszenie przejścia na zdywersyfikowaną, zrównoważoną i zyskowną gospodarkę energetyczną.

MIL OSI Oil Gas Energy